niedziela, 10 marca 2013

o potędze manifestacji

O potędze manifestacji

Kolejnym ciekawym tematem jest manifestacja naszych pragnień w realnym życiu. Mamy XXI wiek i uważam, że rytuały dawnych czasów są już mocno przedawnione. Teraz jest czas, gdy wibracje ludzi i Ziemi podnoszą się i ujawniają się w nas pewne moce. Warto je rozwijać i wzmacniać, by nam służyły jak najlepiej. Od czego więc zacząć? Jak myślą, świadomością sprawić, że coś naprawdę się wydarzy?

Najważniejszą kwestią jest wybranie jednej rzeczy, na której nam zależy i skupienie na tym naszej uwagi, wyobrażenie sobie, ze to już się stało. Możemy wejść w wizję, zobaczyć siebie jak już osiągnęliśmy ten cel. Nie możemy mieć cienia strachu czy myśli, że to jednak niemożliwe. Zaczynajmy od prostych rzeczy, bo wygranie miliona w totka raczej ma nikłe szanse na zrealizowanie. Musimy wziąć pod uwagę kilka czynników:
  1. intencja
  2. jasne wyrażenie intencji; może to być opis, obraz w głowie, emocja jaka towarzyszy danemu zdarzeniu
  3. niezachwiana wiara, że Egzystencja da nam to, o co prosimy
  4. nasza Wola, by się to zamanifestowało
  5. cierpliwość, bo nie wszystko dzieje się szybko, na efekty czasem trzeba czekać
Im wyższą energię mamy, tym szybciej wszechświat odpowiada na naszą prośbę. Czasem po kilku minutach dostajemy to, o co prosiliśmy.

Traktuj to jak zabawę, zapomnij o swoim marzeniu i zajmij się czymś przyziemnym, jest to pewien klucz do tego, by nasza podświadomość zaczęła działać i przyciągać pożądaną sytuację. Ważną sprawą jest pewne uczucie podczas wyrażania intencji, ja nazywam je Przepływem – Flow. To takie uczucie, które wiąże się z czymś przyjemnym w naszym życiu, z poczuciem zjednoczenia z Wszechświatem, z poczuciem rozpłynięcia, rozpuszczenia, braku granic... Jeśli ktoś czytał "Niebiańską Przepowiednię" ten wie, że główny bohater w chwili, gdy miał zostać odkryty przez ludzi, którzy chcieli mu zaszkodzić, wzbudził w sobie to uczucie i stał się dla nich niewidzialny. To było owo zjednoczenie ze wszystkim co jest; rozpuszczenie.

Ważną sprawą jest też otwarcie się na możliwość tego, że Wszechświat zgodnie z zasadą akcja-reakcja spełni to, o czym marzymy. Rozglądajmy się więc, bądźmy otwarci na to, że pojawią się osoby, sytuacje, zdarzenia, które krok po kroku doprowadzą nas do spełnienia pragnienia. Jeśli ktoś marzy o pięknej miłości, ale nie wychodzi z domu, nie spotyka się z nikim, to ja nie wierzę w cud tego, że nagle ktoś taki pojawi się w jego życiu. Nasze działanie jest tutaj kluczowym czynnikiem, bo jeśli będziemy wierzyć, że Wszechświat zrobi wszystko za nas, to jesteśmy w błędzie. Połowa należy do nas, połowa do ,,zbiegów okoliczności" albo synchroniczności, jak mawiał K.G Jung.

Jeśli chodzi o ezoteryczne aspekty manifestacji, warto wspomóc się magią świec, wybierzmy odpowiedni kolor dla danego działania, wyślijmy ze splotu słonecznego (gdzie umiejscowiona jest nasza Wola) intencję do świecy, wyobraźmy sobie co ma się zdarzyć, wizualizujmy, że świeca się powiększa aż jest dużo większa niż my, np. jak budynek i dopiero wtedy zapalmy ją! Będzie miała moc ogromnej świecy (choć jest zwykłą, małą świeczką). Niech wypali się do końca i niechaj spełni nasze życzenie.

Możemy również poprosić Anioły by nam pomogły w spełnieniu naszych życzeń, każdy Anioł ma inny zakres działań, inną funkcję.
Życzę powodzenia w tej pięknej sztuce, wiem, że to działa, bo co dnia dostaję potwierdzenie tego, że te sposoby nie są mrzonką, a realnie działają!!